Aktualności Sprawdź co u nas słychać.

Bańka na rynku nieruchomości?

0 Komantarz(y)
1794
12-09-2015

Co czas jakiś ktoś stwierdza – zwykle z niezbitą pewnością – że na polskim rynku pojawiła się bańka na rynku nieruchomości. Czy tak jest, czy nie, trudno rozstrzygnąć jednoznacznie z kilku powodów. Na pewno jest zagrożenie, ale to normalne. Czy należy jednak bańki na rynku nieruchomości obawiać się bardziej niż tej na rynku płatków śniadaniowych?

Czym jest banka ekonomiczna?

Mówiąc najprościej jak się da, banka ekonomiczna pojawia się wtedy, kiedy czynnikiem powodującym wzrost cen jest oczekiwanie, że wzrosną. Od razu czuje się w tym rękę marketingowców i ekonomistów, którym zależy na tym, żeby potencjalnym nabywcom mieszkań wmówić, że jeśli dziś nie kupią mieszkania, to jutro już ich nie będzie stać. To prowadzi do sytuacji, w której decyzje o zakupie mieszkania podejmuje się w czasie krótszym niż decyzję o tym, jakie ubrać skarpetki. W takiej sytuacji ceny rosną błyskawicznie. Wzrosty wynoszą nawet po kilkadziesiąt procent rocznie, a to wcale nie byłby rekord. Tak naprawdę jednak o bańkach mówić można albo w skali mikro, jakiegoś konkretnego osiedla czy miasteczka, albo globalnej – w kraju uśrednianie niewiele daje.

Dlaczego można doszukać się bańki?

Bańki można oczywiście doszukiwać się zawsze i są ekonomiści (najwyraźniej nie chciało im się na studiach uczestniczyć w wykładach albo ekonomii uczyli się na YouTube), który widząc tylko jakikolwiek wzrost cen, wietrzą od razu bańkę cenową. Oczywiście – jest w tym tyle racji, że przy bańce ceny rosną i w normalnej gospodarce opartej na pieniądzu też, ale skala wzrostów dla baniek nie była nigdy określona, więc można zaistnieć przed kamerami, rzucając jakąś swoją teorię.

Dlaczego bańki nie ma?

Polskie banki mają gwarancje BFG, który pokrywa część depozytów. Oznacza to, że za część złych kredytów mieszkaniowych zapłacimy wszyscy za pośrednictwem budżetu państwa. Za niewielką zresztą część, bo żaden bank nie ma stuprocentowych gwarancji, ale to inna sprawa. Banki przyczyniły się do nadmuchiwania bańki w latach 2005-2008 (czyli dokładnie wtedy, kiedy wszędzie na świecie). Dziś zasady kredytowania zostały zaostrzone i już na taką skalę rozdmuchać się wszystkiego od strony banku nie da.

Mieszkania drożeją, ponieważ droższe są materiały budowlane i działki, tym bardziej że deweloperzy chcą budować z nowoczesnych materiałów. Tyle że nawet gdyby w takim przypadku ceny wzrosły o połowę z dnia na dzień, to też nie byłaby bańka – ceny w bańkach rosną oderwane od jakichkolwiek czynników ekonomicznych, a tutaj bez wątpienia takie powiązania są widoczne.

Druga sprawa to używanie niewłaściwych danych. Dziś, kiedy inflacja jest zerowa, a nawet pojawia się deflacja, można spokojnie mierzyć zmiany cen nominalnych, czyli po prostu tych, które podawane są w ogłoszeniach. Jednak już przy inflacji rzędu 2-3 procent (która, nawiasem mówiąc, jest i obecnie prawdziwa, jeśli do „podstawowej inflacji” wliczy się wszystko to, czego się dziś nie wlicza) należy posługiwać się cenami realnymi, a więc skumulować zmianę ceny nieruchomości i przedstawić ją skumulowanej w tym samym okresie inflacji. Jeśli ktoś zada sobie odpowiednio dużo trudu i to zrobi, okaże się, że przeciętny wzrost ceny mieszkań to tylko 2-3% rocznie, co raptem równoważy inflację. To zdecydowanie nie jest bańka cenowa.

Podsumowanie

Ryzyko powstania banki cenowej jest zawsze realne i należy o nim pamiętać. Na rynku nieruchomości w Polsce obecnie jednak jest ono niewielkie – bankowcy na szczęście jeszcze (choć już coraz słabiej) pamiętają, że nie dla wszystkich dmuchanie cen kończy się szczęśliwie, a deweloperzy nie dmuchają baniek, tylko używają argumentów zupełnie innej natury, aby ustalić ceny nieruchomości.

5.0
Ostatnia modyfikacja: 26 listopad, 2015
rynek nieruchomości bańka spekulacyjna ceny nieruchomości spekulacje cenami nieruchomości

Nie ma jeszcze komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany

Artykuły

11-30-2015
Kurcze a ja właśnie zgubiłam wszelkie dokumenty…
11-24-2015
Ciekawe szkolenie, teraz nie jest bezpiecznie, pewnie…
07-28-2015
Swietne szkolenia, cielkwi wykładowcy
07-09-2015
Wreszcie można się czegoś sensownego dowiedzieć…